Afery leśnej ciąg dalszy

 

Afery leśnej w Stanowicach
ciąg dalszy

5 lipca 2016

Kilkanaście lat temu ludzie pokupowali działki budowlane pod domy jednorodzinne w Stanowicach przy lesie. Ówczesny (i dzisiejszy) wójt Jan Kownacki z Gaci, a także jego urzędnik niejaki Figura, przekonywali ludzi do tego zakupu, zapewniając, że tereny leśne w Stanowicach są przewidziane w studium i planach zagospodarowania przestrzennego jako tereny rekreacyjne. Jak się już ludzie wybudowali, to miejscowa spółka deweloperska po cichu wykupiła od gminy kilka hektarów lasu, dostała zgodę na jego wycinkę i zgodę na wybudowanie na tym terenie domów wielorodzinnych, czyli blokowiska.

Ówczesny starosta uznał, że wycinka lasu była nielegalna i nałożył na gminę Oława karę w wysokości 1,1 mln zł.

 

Pisaliśmy na ten temat w swoim czasie bardzo obszernie a sprowadzona przez nas Najwyższa Izba Kontroli ujawniła machloje ma osi wójt-radni-deweloperzy i nazwała to po imieniu, czyli mechanizmami korupcjogennymi.

RAPORT Z KONTROLI NIK

Kownacki kapituluje przed NIK

 

Skierowaliśmy sprawę do prokuratury, która jednak uznała, że nie została powołana do ścigania przestępców w szeregach samorządowców, tylko do ich ochrony i wszystkie postępowania w tej sprawie umorzyła.

AFERA LEŚNA

AFERA LEŚNA - Prokuratura podejmuje umorzone śledztwo

 

Dziś wracamy do tego tematu, bo po zastraszeniu członków naszego Stowarzyszenia i storpedowaniu w ten sposób publicznego wyłonienia nowego zarządu, mafia wójt-radni-deweloperzy pomyślała, że Stowarzyszenie jest zniszczone i że nikt już nie będzie wyciągał na światło dzienne ich machlojek i zaczęli budowę blokowiska na miejscu lasu.

Oławska mafia niszczy Stowarzyszenie

 

Tu się jednak pomylili, bo Stowarzyszenie działa nadal, ma wielu nowych członków i ma nowy zarząd, działający w konspiracji. Oficjalnie występuje jedynie pełnomocnik Stowarzyszenia. Nowi członkowie i nowy zarząd nie zostali i nie będą zgłoszeni do rejestru KRS, dopóki nowy rząd nie pogoni oławskiej mafii od władzy w tutejszych samorządach i nie wywali skorumpowanych prokuratorów z lokalnych prokuratur.

 

Tu było ok. 7 ha lasu, a teraz stoi już parter pierwszego budynku blokowiska

 

A tu już są fundamenty następnego budynku blokowiska. W głębi widać zabudowę jednorodzinną tych, którzy wybudowali się „przy lesie” i zostali bezczelnie oszukani przez Kownackiego i Figurę.

 

Jakby tego było mało, na sąsiedniej działce również porośniętej gęstym dorodnym lasem i również sprzedanej przez Kownackiego deweloperom, wycięto cały pas lasu o szerokości ok. 10 metrów i długości ok. 300 metrów, czyli ok. 30 arów, lub jak kto woli ok. 1/3 hektara.

 

Wycięty pas lasu – widok od strony budowy blokowiska

 

Pasem tym przebiega wodociąg, który ma zasilić nowe blokowisko – widok wyciętego pasa od drugiej strony.

 

Nie chodzi tu jednak tylko o trasę wodociągu, bowiem równolegle do tego wyciętego pasa przebiega leśna droga i to w odległości zaledwie ok. 3 - 4 metrów od pasa wyciętego lasu.

 

Po lewej stronie początek wyciętego pasu lasu, po prawej, tuż obok, początek leśnej równoległej drogi.

 

Zatem wodociąg można było położyć pod leśną drogą. Jeśli się jednak popatrzy w miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to właśnie w miejscu wyciętego pasa lasu jest planowana zabudowa wielorodzinna, czyli blokowiska ciąg dalszy.

 

Takie drzewa i krzewy padły ofiarą tej nowej wycinki.

 

Widok z równoległej drogi leśnej na ścianę pozostałą po wycince pasa lasu.

 

Taki las, jak ten, został tu wycięty.

 

Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego tego terenu zostały uchwalone przez Radę Gminy Oława rażąco łamiąc obowiązujące prawo, co zostało stwierdzone zarówno przez NIK, jak przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Skargi Wojewody do WSA

Wójt przegrał proces

Wójt przegrał następny proces

 

Jednak ani Wójta Gminy Oława Jana Kownackiego z Gaci, ani radnych, ani deweloperów, nic to nie obchodzi. Mafia działa dalej pod ochroną skorumpowanych prokuratorów. Oczywiście wszystko do czasu. Nowy Minister Sprawiedliwości przygotowuje już zmiany prawa karnego, w tym zniesienie, albo przynajmniej znaczne przedłużenie przedawnienia przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych. Po objęciu urzędów przez nowych uczciwych prokuratorów nasze Stowarzyszenie „odkopie” wszystkie umorzone postępowania karne i doprowadzi do postawienia całej tej mafii przed sądem karnym. To już bardzo niedługo.

Na razie jednak zażądamy wyjaśnień od gminnego leśnika (dokładnie od Pani Leśnik), kto i na jakiej podstawie pozwolił na nową wycinkę całego pasa lasu.

Zapytamy też Starostę Oławskiego, Zdzisława Brezdenia z Godzikowic, co on na to? Przywali grzywnę gminie Oława, za naruszającą prawo wycinkę drzew i krzewów, jak kiedyś jego poprzednik?

Fotografie: Agencja Prasowa EUROPRESS