Burmistrz Oławy podejrzewany o szantaż radnego

W związku z publikacją w tygodniku „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” (nr 18/2014 z dnia 01 maja 2014 r.) wystąpiliśmy do Burmistrza Oławy Franciszka Października z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, w celu wyjaśnienia sprawy:

 

 

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Burmistrz Miasta i Gminy Oława
Sz. Pan Franciszek Październik – osobiście
Plac Zamkowy 15

55-200 Oława

 

Data: 05 maja 2014 r.
Nasz znak: AI-6111
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

 

Dot. udostępnienia informacji publicznej

 

Szanowny Panie Burmistrzu!

 

Na podstawie ustawy z dnia 06 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej wnosimy o udostępnienie nam informacji publicznej w formie przedłożenia nam kopii lub udostępnienia do wglądu i do sporządzenia fotokopii, pełnego zestawienia najnowszego przydziału dotacji dla organizacji pozarządowych na rok 2014.

W wypadku odmowy, lub niedotrzymania ustawowego terminu udzielenia informacji publicznej wystąpimy na drogę sądową.

Ponadto żądamy pisemnego wyjaśnienia informacji opublikowanej w numerze 18/2014 z dnia 01 maja b.r. tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” o Pańskiej wypowiedzi:

„… brak informacji jest spowodowany działaniami radnego Koprowskiego – jego interwencją u wojewody, w sprawie rozdawania pieniędzy bez konkursu”.

Brak pisemnego stanowiska w tej sprawie, zawierającego szczegółowy opis stosowanej przez Pana procedury podziału dotacji dla organizacji pozarządowych

do dnia 19 maja 2014 r.

spowoduje skierowanie przez nas do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu możliwości dokonania przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych i/lub przekroczenia uprawnień.

    PREZES ZARZĄDU     

                     Dr.-Ing.h.c. Rolf Michałowski

 

i otrzymaliśmy poniższą odpowiedź:

 

Poniżej nasza reakcja na takie stanowisko Burmistrza:

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________


 

Nad.: Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców
          ul. Słonecznikowa 5 * PL 55-200 Stanowice

Burmistrz Miasta Oława
Sz. Pan Franciszek Październik – osobiście
Plac Zamkowy 15

55-200 Oława

 

Data: 27 maja 2014 r.
Nasz znak: AI-6111
(proszę podawać przy wszelkiej korespondencji w tej sprawie)

Nasze pismo nr AI 6111 z dnia 05 maja 2014 r.
Wasze pismo nr GCI.431.26.2014 z dnia 09 maja 2014 r.

Dot. udostępnienia informacji publicznej

 

Szanowny Panie Burmistrzu!

Pańskie aroganckie pismo z dnia 09 maja 2014r. stanowiące niby-odpowiedź na nasz wniosek z dnia 05 maja 2014 r, o udzielenie informacji publicznej, wystarcza, żeby sprawę skierować do WSA z zarzutem bezczynności, a brak Pańskiego dementi w sprawie wypowiedzi dla prasy wskazującej na możliwość szantażu w stosunku do jednego z radnych, wystarcza do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu możliwości popełnienia przez Pana przestępstwa.

Mieszkańcy dają Panu jednak drugą szansę na zgodne z obowiązującym prawem udzielenie informacji publicznej, wyjaśniając, że Pańskie wywody w ww. piśmie są nietrafne.

Zgodnie z art. 6 ust. 4 lit b) i c) ustawy o dostępie do informacji publicznej, danymi publicznymi są m. in. stanowiska w sprawach publicznych zajęte przez organy władzy publicznej i przez funkcjonariuszy publicznych w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego oraz treść innych wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej.

Ten sam art. 6 w ust. 5 lit. c) i d) mówi, że udostępnieniu podlega również informacja publiczna o majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz samorządów zawodowych i gospodarczych oraz majątku osób prawnych samorządu terytorialnego, a także majątku podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5, pochodzącym z zadysponowania majątkiem, o którym mowa w lit. a-c, oraz pożytkach z tego majątku i jego obciążeniach,

Jeśli, jak Pan twierdzi, brak jest dokumentu zawierającego pełne zestawienie najnowszego przydziału dotacji dla organizacji pozarządowych na rok 2014 przez Miasto Oława, to wnosimy o przedłożenie nam kopii wniosków organizacji pozarządowych do Burmistrza

Miasta Oława o przyznanie środków finansowych na rok 2014 oraz decyzji rozstrzygających te wnioski. Jeśli wnioski te nie zostały rozpatrzone, wnosimy o podanie nam powodów takiego stanu rzeczy.

W każdym wypadku żądamy szczegółowego wyjaśnienia całego kontekstu i okoliczności problematyki opisanej w artykule p.t. „Burmistrz nie zdradza, ile dał organizacjom” opublikowanym w numerze 18/2014 z dnia 01 maja b.r. tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”.

Jednocześnie zwracamy Panu uwagę na fakt, że zgodnie z art. 23 ww. ustawy, kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ten sam czyn znajduje swoją klasyfikację również w kodeksie karnym, gdzie za niedopełnienie obowiązków służbowych (nieudzielenie informacji publicznej wbrew takiemu obowiązkowi wyczerpuje znamiona niedopełnienia obowiązków służbowych), przewiduje się w art. 231 karę pozbawienia wolności do lat trzech, a w wypadku dopuszczenia się tego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, nawet do dziesięciu lat.

Zapewniamy Pana, że regulacje te dotyczą również funkcjonariuszy publicznych, którzy po bezzasadnym nieudostępnieniu informacji publicznej przestali pełnić funkcje publiczne.

Ze strony formalnej zwracamy Pańską uwagę na fakt, że nasz wniosek został złożony w dniu 05 maja b.r. i że ustawowy termin udzielenia nam informacji publicznej już minął, bowiem niniejsze pismo nie jest nowym wnioskiem. Naszą cierpliwość szacujemy na jakieś dalsze 7 dni, ale nie wykluczamy, że może się ona wyczerpać wcześniej, radzimy więc nie zwlekać z odpowiedzią.

Informujemy Pana również, że korespondencja z Panem w przedmiotowej sprawie zostanie opublikowana w całości na naszej stronie internetowej, a skrócona informacja o jej wyniku zostanie dodatkowo przekazana prasie.

 

                                                      Z poważaniem

    PREZES ZARZĄDU     

                     Dr.-Ing.h.c. Rolf Michałowski

 

Burmistrz nie udzielił żądanych informacji i nie wydał też decyzji o oddaleniu wniosku, co spowodowało wystąpienie SMSM do sądu.

 

Burmistrz Oławy kpi z obowiązującego prawa
i fałszuje stan faktyczny przed sądem


21 lipca 2014


Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców (SMSM) zaskarżyło Burmistrza Oławy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu za nieudzielenie informacji publicznej – o podziale środków z budżetu miasta na działalność organizacji pozarządowych.


Skandaliczna wypowiedź Burmistrza Oławy – Franciszka Października – opublikowana przez „Gazetę Powiatową – Wiadomości Oławskie” w wydaniu nr 18/2014 z dnia 01 maja b.r.:


 „… brak informacji (o podziale środków pomiędzy organizacje pozarządowe – przyp. autora) jest spowodowany działaniami radnego Koprowskiego – jego interwencją u wojewody, w sprawie rozdawania pieniędzy bez konkursu”,


skłoniła SMSM do pisemnego zażądania od Burmistrza udzielenia tej informacji oraz wyjaśnienia jego ww. wypowiedzi, w ramach przepisów ustawy o udostępnianiu informacji publicznej. Burmistrz odpowiedział najpierw, że nie dysponuje zestawieniem przydziału dotacji dla organizacji pozarządowych, bo rzekomo takich dotacji nie udziela, a w stosunku do jego skandalicznej wypowiedzi oświadczył, że jej wyjaśnienie nie stanowi informacji publicznej.


Kolejnym pismem SMSM wskazało Burmistrzowi szczegółowe przepisy prawa, wg których zarówno sam podział środków budżetowych na wspieranie działalności organizacji pozarządowych (czyli społecznych, jak np. SMSM, Fundacja „Krok po kroku”, „Tęcza”, czy „Foto-Higiena” w Gaci) jak i procedury zastosowane przy przyznawaniu tych środków, a także wyjaśnienia dotyczące treści publicznego wystąpienia Burmistrza, z całą pewnością stanowią informację publiczną, do której udzielenia Burmistrz jest zobowiązany ustawowo.


Mimo tego, Burmistrz nie tylko nie udzielił żądanych informacji, ale też nie wydał formalnej decyzji o odmowie ich udzielenia, chociaż jest ustawowo zobowiązany do wydania takiej decyzji. Cel takiej regulacji prawnej jest jasny – petent musi mieć możliwość zaskarżenia niesłusznej decyzji, a jak formalnej decyzji nie ma, tylko jakieś mgliste pisma, to brak jest aktu prawnego, który petent może zaskarżyć. Burmistrz, który łapie się takich trików, żeby zataić fakty dotyczące publicznych pieniędzy i łamania ustawowych procedur przy ich podziale, nie powinien być burmistrzem ani przez chwilę, a rozliczeniem takiego burmistrza z publicznych pieniędzy powinna zająć się prokuratura.


Wobec takiego stanu rzeczy SMSM zaskarżyło Burmistrza do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu o bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej, bo nie można było zaskarżyć faktu nieudostępnienia informacji publicznej z powodu braku formalnej decyzji odmawiającej udostępnienia takiej informacji, albo decyzji umarzającej postępowanie z powodu np. braku możliwości udzielenia żądanej informacji z powodów niezależnych od Burmistrza.


Z sądem Burmistrz nie może sobie już pogrywać tak jak z SMSM i musiał sporządzić odpowiedź na pozew SMSM o bezczynność. W tej odpowiedzi Burmistrz podważył elementarne przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, twierdząc, że rzekomo nie miał obowiązku udostępnienia informacji żądanych przez SMSM, a ponadto sfałszował stan faktyczny pisząc, iż żądana przez SMSM informacja rzekomo „nie dotyczy faktów, ale stanowi próbę zainicjowania działań przez administrację publiczną.” Fałsz jest oczywisty, bo podział pieniędzy z budżetu na działalność organizacji pozarządowych, lub zaniechanie tego podziału, jak i przestrzeganie ustawowych procedur przy tym podziale, to są fakty. Faktem jest również publiczne wystąpienia Burmistrza noszące znamiona szantażu w stosunku do radnego Koprowskiego.


W ramach pozwu SMSM wystąpiło z wnioskiem o ukaranie Burmistrza Października za nieudostępnienie informacji publicznej, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, co ustawa o udostępnianiu informacji publicznej sankcjonuje nałożeniem grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Według najnowszej wersji tego przepisu nie ma już w tej regulacji sformułowania „może”. Przepis ten mówi teraz, że winny „podlega” karze. Jeśli zatem sąd uzna, że Burmistrz Październik, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnił informacji publicznej, przepis ten obliguje sąd do wymierzenia winnemu kary, dając sądowi jedynie wybór rodzaju i wymiaru tej kary. Wcześniej sąd mógł wymierzyć karę, lub od niej odstąpić, według własnego uznania.


Mamy zatem szanse dowiedzieć się, czy Burmistrz podzielił ten fundusz, czy nie, jeśli nie, to dlaczego, a jeśli podzielił, to jak i czy zachował przy tym procedury ustalone ustawowo. Mamy też szanse zmusić Burmistrza Października, do wytłumaczenia się z jego skandalicznej wypowiedzi.

 

**************************