Nie damy się zabijać i okaleczać!

 

 

Nie damy się zabijać i okaleczać!

Winni zaniedbań pod sąd!

 

Znowu śmierć na drodze
pomiędzy Stanowicami a Marcinkowicami

 

5 czerwca 2015

27 maja b.r. późnym wieczorem na drodze pomiędzy Stanowicami a Marcinkowicami, 23-letnia dziewczyna straciła życie w wyniku potrącenia jej przez samochód. Półtora roku temu, w tym samym miejscu i w ten sam sposób stracił życie 20-letni chłopak.

Jak informuje tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” w wydaniu z dnia 4 czerwca 2015 (nr 23/2015), w ciągu ostatnich 10 lat na odcinku tej drogi przebiegającym przez Powiat Oławski, czyli praktycznie przez gminę Oława, w łącznej liczbie 461 wypadków zginęło 14 osób a 71 zostało rannych.

Stanowice i Marcinkowice od dawna już stanowią połączoną dużą aglomerację mieszkaniową i przemysłową, jednak prowadząca przez tę aglomerację droga krajowa nr 94 (Wrocław-Oława) ciągle jest nieoświetlona i nie ma chodników dla pieszych, ani drogi dla rowerów, ani nawet bezpiecznego pobocza.

Nasze Stowarzyszenie (Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców – SMSM) wielokrotnie interweniowało w tej sprawie u gospodarza gminy Oława – wójta Jana Kownackiego i w Radzie Gminy Oława, niestety bezskutecznie. Kownacki twierdzi uparcie, że oświetlenie drogi krajowej leży wyłącznie w gestii GDDKiA, co niestety nie jest prawdą, z którą Kownacki mija się nie po raz pierwszy.

Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne, jednoznacznie określa, że oświetlenie dróg publicznych (w tym krajowych) jest zadaniem własnym gminy.

"Artykuł 18 tej ustawy przewiduje, że do zadań własnych gminy należy m.in.:

● planowanie oświetlenia miejsc publicznych i dróg znajdujących się na terenie gminy,

● finansowanie oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie
   gminy."

Czyżby ani Kownacki, ani jego odpowiedni urzędnicy, ani radni, nie znali obowiązującego prawa, określającego zadania własne gminy? Czy może, znając to prawo, świadomie je łamią, zresztą nie po raz pierwszy?

Tu jednak nie chodzi już o brodzenie po ciemku w błocie, żeby dojść do własnego domu w Stanowicach, czy Marcinkowicach. Tu chodzi o życie i zdrowie ludzi, których okoliczności zmuszają do chodzenia piechotą tą bardzo ruchliwą drogą przechodzącą przez Stanowice i Marcinkowice. Przystanki autobusowe w Stanowicach są tak idiotycznie zlokalizowane, że żeby do nich dojść, trzeba iść kilkaset metrów tą bardzo ruchliwą i nieoświetloną drogą, niemającą nawet bezpiecznego pobocza. Interweniowaliśmy również wielokrotnie w sprawie tych przystanków, zarówno w Urzędzie Gminy Oława, jak i w PKS w Oławie S.A. Efektem były jedynie wykrętne odpowiedzi gminnego urzędnika Arkadiusza Grzesika, podpisane przez wójta Kownackiego oraz prezesa Zarządu PKS w Oławie Erwina Monastyrskiego.

W świetle tego, wydawanie gminnych pieniędzy na oświetlanie ugorów ( http://stanowice-marcinkowice.npage.de/wojt-owietla-ugory.html ), albo na luksusowe obiekty sportowe w malutkiej wsi, w której mieszka wójt Kownacki, zamiast na elementarne potrzeby na rzecz bezpieczeństwa (co doprowadziło do wielu ofiar śmiertelnych i bardzo wielu rannych, często pozostającymi kalekami na całe życie), stanowi rażące niedopełnienie obowiązków służbowych, ze śmiertelnymi skutkami.

Niestety, gospodarz tego terenu, Wójt Gminy Oława Jan Kownacki, ma to wszystko bardzo głęboko w nosie. Ponad dwa lata trwała walka naszego Stowarzyszenia z Kownackim o oświetlenie bardzo ruchliwego i niebezpiecznego skrzyżowania drogi nr 94 z ulicą Piastowską w Marcinkowicach i sąsiadujących z tym skrzyżowaniem przystanków autobusowych. Dopiero po wielkich awanturach SMSM z Kownackim i wielu tragicznych wypadkach, jakieś oświetlenie tego skrzyżowania wreszcie jest, ale jakie żałosne, każdy widzi - czysta prowizorka. W porównaniu z innymi gminami, gmina Oława znajduje się pod tym względem w epoce kamienia lizanego. Wstyd na całą Polskę, ale przede wszystkim ludzie tracą przez to życie i zdrowie.

Kownacki potrafi wygospodarować pieniądze na budowę luksusowej hali sportowej i stadionu piłkarskiego z zadaszoną trybuną w jego rodzinnej wsi Gać, na korty tenisowe, baseny z saunami i inne bajery, ale na oświetlenie głównej arterii biegnącej przez Stanowice i Marcinkowice pieniędzy nie ma. I to w gminie, która ma kilkudziesięciomilionowy (w tym roku nawet stumilionowy) budżet!

Kownacki nie potrafił też przez cztery kadencje (!) wyegzekwować od GDDKiA zbudowania chodnika dla pieszych i drogi dla rowerów na tym odcinku drogi, czy chociażby odpowiednio szerokiego i utwardzonego pobocza.

W czasie ostatniej samorządowej kampanii wyborczej, kandydatka na wójta gminy Oława, Ewa Reszka, umieściła w swoim programie ten problem, jako jeden z najważniejszych. Niestety, mieszkańcy wybrali znowu Kownackiego i znowu muszą chować swoich bliskich zabitych na drodze nr 94 na terenie gminy Oława.

No cóż. Jaki patron, taki wójt. Kownacki jest wielbicielem Bronisława Komorowskiego, pochwalił się tym w „Gazecie Powiatowej”. Czyli hasłem Kownackiego powinno być „zgoda i bezpieczeństwo”. Jak wygląda „zgoda” Kownackiego z mieszkańcami, obrazuje jego stosunek do reprezentującego interesy mieszkańców SMSM (http://stanowice-marcinkowice.npage.de/oawska-mafia-niszczy-stowarzyszenie-mieszkancow.html ), a jego „bezpieczeństwo” zbiera śmiertelne żniwo od kilkunastu lat.

Karygodnych zaniedbań dopuściło się również w tym zakresie Starostwo Powiatowe w Oławie, w którego zadaniach własnych również znajduje się dbałość o bezpieczeństwo na drogach na terenie powiatu.

Nasze Stowarzyszenie złożyło w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych (art. 231 kk.) ze skutkiem śmiertelnym, przez:

  1. Jana Kownackiego – pełniącego funkcję wójta gminy Oława
  2. odpowiednich urzędników Urzędu Gminy Oława odpowiedzialnych za sprawy infrastruktury (oświetlenie dróg) i bezpieczeństwa na drogach na terenie gminy Oława,
  3. radnych Rady Gminy Oława, którzy głosowali za przyjęciem uchwał w sprawie kolejnych budżetów gminy zaniedbujących elementarne potrzeby bezpieczeństwa na drogach na terenie gminy Oława, na korzyść luksusowych obiektów sportowych i innych mniej ważnych wydatków, co doprowadziło do wielu wypadków śmiertelnych i bardzo wielu okaleczeń na odcinku drogi krajowej nr 94 przechodzącym przez połączoną aglomerację Marcinkowic i Stanowic.
  4. Zdzisława Brezdenia – pełniącego funkcję Starosty Oławskiego,
  5. odpowiednich urzędników Starostwa Powiatowego w Oławie, odpowiedzialnych za infrastrukturę i bezpieczeństwo na drogach na terenie Powiatu Oławskiego,
  6. odpowiednich urzędników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drodze krajowej nr 94 na terenie Powiatu Oławskiego.

W zawiadomieniu tym, skierowanym do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, poprosiliśmy również o nadzór nad postępowaniem, ponieważ prokuratury rejonowe, do których trafiło już kilka naszych zawiadomień o przestępstwie, dotyczących samorządu gminy Oława (np. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy), poumarzały postępowania, chociaż dysponowały twardymi dowodami dostarczonymi przez Najwyższą Izbę Kontroli, prawomocne wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, a także przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Rolf Michałowski
członek SMSM
(były prezes Zarządu SMSM)