Poważny wypadek w Stanowicach

 

Ciężkie zatrucie kilku osób wyziewami
z nowo zbudowanej kanalizacji w Stanowicach

Stanowice, 18 maja 2013 r.

 

Dzisiaj w godzinach przedpołudniowych przy wykonywaniu przyłącza posesji do nowo wybudowanej kanalizacji w Stanowicach doszło do ciężkiego zatrucia dwóch osób. W akcji ratowniczej brało udział kilka karetek pogotowia, Straż Pożarna i śmigłowiec.


Foto: Rolf Michałowski

 

Wypadek ten potwierdza od dawna już podnoszone przez nasze Stowarzyszenie zarzuty gigantycznej fuszerki przy budowie kanalizacji w gminie Oława i kompletnego braku nadzoru tej budowy ze strony Urzędu Gminy.

 

Dzięki temu, że przez ostatnie kilka dni było ciepło i nie padało, służby ratunkowe mogły dojechać na miejsce wypadku. Jeszcze kilka dni temu byłoby to niemożliwe, bo i karetki Pogotowia Ratunkowego i wóz bojowy Straży Pożarnej ugrzęzłyby w błocie (made in Kownacki & Grzesiuk, przy współpracy firmy LITZ) a śmigłowiec pewnie nie mógłby lądować na zalanej wodą łące. 

 

Fragment ulicy Fiołkowej tuż obok  miejsca wypadku
Foto: Rolf Michałowski

 

Więcej informacji w niedzielnym  wydaniu  "Faktów" TVP Wrocław (TVP Info) o godz. 18:30

 

Informacja z dnia 20 maja 2013 r.

 

Z informacji uzyskanych od świadków tego wypadku i akcji ratowniczej wynika, że dwaj ciężko zatruci pracownicy przeżyli tę tragedię tylko dzięki niezwykle ofiarnej i szybkiej pomocy sąsiadów, którzy wyciągnęli nieprzytomnych poszkodowanych z pełnej trujących gazów studzienki bez żadnego sprzętu ratunkowego a potem wydatnie pomogli przybyłym na miejsce ratownikom medycznym.

 

Spekulacje na temat przyczyn wypadku

 

Według informacji naszych doradców-specjalistów, zawsze istnieje prawdopodobieństwo zbierania się trujących gazów w rurociągach i studzienkach kanalizacyjnych i związany z tym brak tlenu. Dlatego istnieją bardzo rygorystyczne przepisy mające na celu zabezpieczenie osób schodzących do studzienek. Z informacji uzyskanych od świadków wynika, że mogło dojść do zignorowania tych przepisów przez poszkodowanych monterów.

Nasi specjaliści są jednak zdania, że wobec zgłaszanych przez byłych pracowników wykonawcy tej kanalizacji (firmy LITZ z Poznania) faktów rażących zaniedbań przy jej budowie (przeciwspadki i nieszczelności w rurociągach, brak wypłukania błota pomontażowego z rurociągów, fałszowanie wyników kontroli video oddawanych do użytku odcinków, fałszowanie dziennika budowy, brak obecności inspektora nadzoru na budowie itp.), zaleganie ścieków w wadliwych rurociągach mogło spowodować wielokrotnie większe wytwarzanie gazów trujących, niż w kanalizacji zbudowanej prawidłowo i fakt ten w połączeniu z nieprzestrzeganiem przepisów bezpieczeństwa przez poszkodowanych mógł być przyczyną tej tragedii.

Mamy nadzieję, że ta tragedia zmusi wreszcie inwestora (Wójta Gminy Oława) do skontrolowania jakości wykonania tej (notabene wściekle drogiej) kanalizacji, bo dotychczasowe wnioski w tej sprawie wójt ignorował.