REFERENDUM

 

Temu zapobiegliśmy w Gminie Oława wstrzymując referendum po pierwszych szykanach:

 

23 października 2013 r.
Przedruk:

 

"Dziś w programie „Zadanie specjalne" w TV Republika Anita Gargas ujawni szczegóły akcji we Włocławku, która ma za zadanie zastraszyć potencjalnych głosujących przed niedzielnym referendum. Gościem programu będzie Stanisław Toś, który opowie o szykanowaniu mieszkańców Obrazowa, którzy podpisali się pod wnioskiem o odwołanie tamtejszego wójta.

Już w najbliższą niedzielę mieszkańcy Włocławka zdecydują o tym, czy chcą, aby w ich mieście nadal rządził były pracownik Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej Andrzej Pałucki.

Tymczasem we Włocławku trwa zmasowana akcja wymierzona w osoby, które podpisały się pod wnioskiem o odwołanie prezydenta. Policja i prokuratura na podstawie anonimowego zgłoszenia wszczęły procedurę weryfikacyjną wszystkich złożonych podpisów. Jak informuje prokurator generalny Andrzej Seremet w piśmie do europosła Janusza Zemke, policja wstępnie sprawdziła 14 890 podpisów. W 57 wypadkach doszło do nieprawidłowości. Opozycja nie ma wątpliwości, że organa śledcze działają na polityczne zamówienie.

Właśnie ten temat podejmą goście „Zadania specjalnego", które zostanie wyemitowane dziś o godz. 19 i 22.30 oraz jutro o godz. 10.05 w telewizji Republika. Jednym z gości programu będzie Stanisław Toś, który w Obrazowie organizował referendum w sprawie odwołania tamtejszego wójta Krzysztofa Tworka. Referendum, które odbyło się 22 września, było nieważne z powodu niedostatecznie wysokiej frekwencji. Jak się okazuje, był to wynik przesłuchań przez policję wielu mieszkańców, którzy podpisali się pod wnioskiem o odwołanie urzędującego wójta. 

Dwa tygodnie temu Anita Gargas ujawniła w swoim programie, że policja masowo nachodzi ludzi, którzy podpisali się za wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Włocławka Andrzeja Pałuckiego - b. funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej, b. szefa wydziału w KW PZPR, obecnie z SLD."

 

Żródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

 

*****************

Mafijny terror wstrzymuje referendum w gminie Oława

 

Wobec mnożących się szykan w stosunku do członków inicjatora referendum Stanowicko-Marcinkowickiego Stowarzyszenia Mieszkańców (SMSM), do aktu terroru w stosunku do członka zarządu i pełnomocnika ds. referendum SMSM włącznie, zarząd SMSM, w obawie o bezpieczeństwo swoich członków, a także mieszkańców składających podpisy na kartach poparcia dla przeprowadzenia referendum, wstrzymał akcję zbierania podpisów i zrezygnował z wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie referendum, o czym został poinformowany Komisarz Wyborczy we Wrocławiu.

 

Zainicjowane przez SMSM referendum w sprawie odwołania Wójta i Rady Gminy Oława przed upływem kadencji spotkało się ze zmasowaną bezprawną akcją przeciwników odwołania wójta i rady, skierowaną przeciwko członkom SMSM, a w szczególności przeciwko członkom zarządu SMSM.

Jak już informowała „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” w artykule p.t. „Terror, mafia i… referendum” w wydaniu nr 41/2013 z dnia 10 października 2013 r. doszło do złożenia rezygnacji przez kilku członków SMSM, którzy zostali „zniechęceni” do przynależności do SMSM lub wprost zastraszeni, do uzasadnień „decyzja jest spowodowana zagrożeniem mojego bezpieczeństwa” w pisemnych rezygnacjach włącznie.

W stosunku do członka zarządu i pełnomocnika SMSM jako inicjatora referendum, nieznani sprawcy dopuścili się aktu terroru, niszcząc w nocy 50 metrów ogrodzenia jego prywatnej posesji mieszkalnej. SMSM natychmiast wyznaczyło nowego pełnomocnika i powiadomiło o tym Komisarza Wyborczego we Wrocławiu, lecz z obawy o jego bezpieczeństwo, jego personalia nie zostały opublikowane i tak też zostanie.

Wśród mieszkańców chodzą również słuchy, że osoby, które złożyły swoje podpisy na kartach poparcia dla zorganizowania referendum (z pełny adresem i numerem pesel, bo takie są wymogi ustawowe) „będą tego żałowały”.

Wobec takiej sytuacji, dalsze prowadzenie akcji zbierania podpisów i przeprowadzenia referendum na zasadach demokracji i państwa prawa, stało się niemożliwe, bo zbyt niebezpieczne, tak dla członków inicjatora, jak i dla zwolenników przeprowadzenia referendum. Tutaj najpierw musi wkroczyć prokuratura.

Działalność SMSM, poza niepublikowaniem nazwisk nowych członków, którzy wstępują do SMSM mimo nagonki, nie ulegnie żadnej zmianie. W dalszym ciągu będziemy bardzo dokładnie patrzyć na ręce wójtowi Kownackiemu, jego urzędnikom i radnym oraz piętnować i publikować wszelkie wypadki łamania praw mieszkańców, niegospodarności, niszczenia bądź zatruwania środowiska itp.

SMSM będzie również nadal bacznie obserwować trwające śledztwa prokuratorskie (afera leśna, afera kanalizacyjna, afera sportowo-wyborcza, zatruwanie środowiska itd.), aby nie dopuścić do bezpodstawnego umorzenia tych śledztw, jak miało to już raz miejsce w wypadku afery leśnej, w której, po zawnioskowanej przez SMSM interwencji Prokuratora Generalnego i Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, śledztwo to zostało wznowione, mimo prawomocnego umorzenia.

SMSM przystąpi do terminowych wyborów samorządowych w charakterze komitetu wyborczego i wystawi kandydatów na radnych i na wójta, wybranych przez mieszkańców spośród siebie. Program wyborczy SMSM będzie bardzo prosty: rządzić w gminie mają mieszkańcy (samorząd), jak im to gwarantuje Konstytucja RP, a nie grupki interesów wystawiające kandydatów, którzy zdobywają głosy rozdając wódkę wśród miejscowych pijaczków i dowożąc ich autokarami do lokali wyborczych.

 

******************

Referendum w gminie Oława.

Za i przeciw

 

Jak już informowaliśmy, ruszyła procedura referendum w sprawie odwołania Wójta i Rady Gminy Oława przed upływem kadencji. Inicjator tego referendum – Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców (SMSM) – rozpoczęło akcję zbierania podpisów dla poparcia tej inicjatywy.

Po dwóch tygodniach SMSM zebrało już prawie 300 podpisów. Dla przeprowadzenia referendum potrzebnych jest ok. 1200 podpisów, na co jest jeszcze 6 tygodni czasu.

W trakcie zbierania podpisów niektórzy mieszkańcy gminy, szczególnie we wsiach poza Stanowicami i Marcinkowicami, pytają, czy jest sens przeprowadzania referendum na niecały rok przed wyborami, a inni pytają o powody tak radykalnego cięcia.

Główne powody, które wywołały decyzję SMSM o zainicjowaniu referendum, to przede wszystkim wyprzedaż przez wójta Jana Kownackiego gruntów gminnych wybranym oligarchom za grosze i zmiana kwalifikacji tych gruntów przez Radę Gminy, wielokrotnie podnosząca ich wartość po sprzedaży oraz bezprawna wycinka lasów w obrębie wsi Stanowice, ale także lokowanie przemysłu w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych w Stanowicach i Marcinkowicach. Są to fakty ustalone przez Najwyższą Izbę Kontroli, która w protokole pokontrolnym stwierdziła nawet, że "sposób realizacji tych zadań przez Urząd może rodzić okoliczności prowadzące do powstania mechanizmów korupcjogennych."

Jest to działanie nader szkodliwe dla majątku gminy i dla jej mieszkańców, które trzeba natychmiast udaremnić. Nie da się bowiem odzyskać od oligarchów sprzedanych im gruntów, ani wyciętych hektarów lasu. Nie da się też przesunąć, ani usunąć hałasujących, smrodzących i trujących kolejnych fabryk postawionych bezpośrednio przy osiedlach mieszkaniowych. Nie da się przywrócić zrujnowanego zdrowia mieszkańców trutych wyziewami kolejnych fabryk zbudowanych za płotem ich posesji.

Niestety ani wójt Kownacki, ani Rada Gminy, nie poczuwają się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, a ustalenia NIK określają jako drobne uchybienia, co potwierdzili oświadczeniami opublikowanymi w „Gazecie Powiatowej – Wiadomości Oławskie”.

Taka postawa Wójta Kownackiego i Rady Gminy wręcz gwarantuje, że proceder rabunkowej gospodarki majątkiem gminy, z podłożem możliwości powstawania mechanizmów korupcyjnych i dalszego potęgowania zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców, których domostwa sąsiadują ze Stanowicką Strefą Gospodarczą, będzie nadal trwał i powodował dalsze nieodwracalne i nienaprawialne szkody.

Dlatego referendum jest bezwzględnie konieczne. Było już dawno, ale mieszkańcy czekali na protokół NIK, który dopiero teraz został sporządzony, bo i Wójt Kownacki i radni komentowali zarzuty SMSM jako rzekomo nieudowodnione bzdury. Do tego protokołu doszły jeszcze trzy wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego potwierdzające łamanie prawa przez wójta Kownackiego. Prócz tego Wojewoda Dolnośląski zaskarżył do WSA kompletnie cały plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego całej gminy.

Aż strach pomyśleć, ile szkód może wyrządzić jeszcze ten wójt i ta rada przez prawie rok czasu, do końca kadencji. To musi być przerwane, a jedynym sposobem jest odwołanie w drodze referendum.

Oczywiście są i wady takiej decyzji. Jednak w zestawieniu z korzyściami, jakie gmina uzyska odwołując wójta i radę, wady te można i trzeba zaakceptować.

Najważniejszą wadą są koszty referendum i koszty przedterminowych wyborów. Okazuje się jednak, że koszty budżetowe przeprowadzenia referendum, to jedynie kilkanaście tysięcy złotych, co przy 60 milionowym budżecie gminy i 12 tysięcznej pensji wójta, jest drobnym wydatkiem.

To samo jest z przedterminowymi wyborami, które zresztą wcale nie muszą się odbyć, bo mieszkańcy mogą zaakceptować zarządcę komisarycznego wyznaczonego przez Prezesa Rady Ministrów a zaproponowanego przez wojewodę i poczekać te 7 czy 8 miesięcy do regularnych wyborów.

Jeśli porówna się te znikome koszty referendum z wielomilionowymi stratami już wyrządzonymi gminie przez wójta i radnych i z kolejnymi wielomilionowymi stratami i szkodami, których należy oczekiwać, jeśli ten wójt i ta rada będą jeszcze rządzić przez rok, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że jedynym słusznym wyjściem jest przeprowadzenie referendum.

Główne koszty przygotowania i przeprowadzenia referendum poniesie SMSM, które musi wykonać olbrzymią pracę, bez żadnego wynagrodzenia, a nawet włożyć w to sporo prywatnych pieniędzy na przejazdy, druki, plakaty, telefony, doradztwo prawne itp.

Mieszkańcy mają jednak tak dość i tego wójta i tej rady, że angażują się w pracę społeczną bez żadnego wahania. Jest oczywiście pewna grupa zwolenników Kownackiego i jego radnych, stanowi ona jednak zdecydowaną mniejszość. Istnieje też pewna grupa mieszkańców, którym jest to wszystko obojętne, bo wydaje im się, że działania wójta i rady nie dotykają ich bezpośrednio. Oczywiście są w błędzie, bo splądrowany budżet dotyczy wszystkich mieszkańców gminy. Każdy chce mieć porządne drogi, dobre szkoły, czyste powietrze i nie tonąć w błocie, jak tylko trochę mocniej popada. Niektórzy jednak myślą, że nie są w stanie nic zmienić, że to i tak nic nie da, bo nawet po referendum ta sama sitwa będzie znowu u władzy.

Możemy wszystko zmienić i zmienimy, jeśli tylko będziemy chcieli. Zacząć trzeba od złożenia podpisu na poparcie referendum, a potem pójść na to referendum i oddać swój głos. SMSM dopilnuje, żeby te głosy były uczciwie policzone. A jeśli chodzi o wybory, to SMSM wyjdzie z listą wyborczą zestawioną przez mieszkańców, a nie przez jakieś grupki własnych szemranych interesów, czy organizacje sportowo-polityczne. Utniemy te wszystkie koneksje, układy i układziki. Kandydaci na radnych na liście SMSM zostaną wybrani spośród mieszkańców poszczególnych wsi, przez nich samych. Poszukamy ludzi szanowanych przez sąsiadów, uczciwych i chętnych do niesienia pomocy innym. Kandydata mieszkańców na wójta poszukamy wśród uczciwych fachowców i na pewno znajdziemy.

 

*********************

Fora ze dwora !

 

Pod tym hasłem ruszyła procedura referendum
w sprawie odwołania Wójta i Rady Gminy Oława
przed upływem kadencji

 

W dniu 28 sierpnia 2013 r. Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców w Stanowicach złożyło odpowiednie dokumenty w Urzędzie Gminy Oława i u Komisarza Wyborczego we Wrocławiu.

Licząc od tego dnia Stowarzyszenie ma 60 dni czasu na zebranie podpisów 10% liczby osób uprawnionych do głosowania w gminie Oława, czyli około 600 podpisów.

 

Apelujemy do wszystkich mieszkańców gminy Oława, którzy mają dość rządów Kownackiego
i zakłamanej rady gminy oraz chcą zapobiec powstawaniu dalszych wielomilionowych strat
i szkód, o wyrażenie poparcia dla naszej inicjatywy
i o czynne włączenie się w akcję zbierania podpisów.

 

Formularze kart podpisów osób wyrażających poparcie inicjatywy przeprowadzenia referendum dostarczamy każdej osobie, która wyrazi chęć zebrania choćby kilku podpisów wśród najbliższych sąsiadów.  Wystarczy zadzwonić pod numer 693 265 376, albo przysłać maila na adres: stanowice-marcinkowice@hotmali.com podając swój adres pocztowy, na który wyślemy zarejestrowaną u nas kartę i numer telefonu do bieżącego kontaktu.

Kto chce po prostu sam złożyć swój podpis, również wystarczy zadzwonić. Przyjedziemy po każdy podpis.

 

Ważne!  Podpis w sprawie poparcia inicjatywy referendum mogą składać tylko osoby uprawnione do głosowania w wyborach samorządowych w gminie Oława.

 

Nadszedł czas, żeby mieszkańcy gminy Oława
wzięli swój los we własne ręce!

Zróbmy to wszyscy razem!

Teraz!

 

Koszt przeprowadzenia referendum
do pokrycia z budżetu gminy

to tylko kilkanaście tysięcy złotych !

 

zaniechanie odsunięcia kliki Kownackiego od władzy
może gminę kosztować wiele milionów złotych
i spowodować nieodwracalne szkody !

 

*********************************

*********************************

 

Stanowicko-Marcinkowickie
Stowarzyszenie Mieszkańców

Organizacja o charakterze pożytku publicznego
__________________________________________________________________________________

 

Informacja dla mieszkańców gminy Oława
o zamierzonym referendum

 

Stanowicko-Marcinkowickie Stowarzyszenie Mieszkańców w Stanowicach (SMSM) zamierza zainicjować referendum w sprawie odwołania Jana Kownackiego z funkcji Wójta Gminy Oława oraz odwołania Rady Gminy Oława, przed upływem kadencji.

 

Zamierzone referendum będzie zawierać pytania:

  1. Czy Pan (Pani) jest za tym, żeby odwołać Jana Kownackiego z funkcji Wójta Gminy Oława przed upływem kadencji?
  2. Czy Pan (Pani) jest za tym, żeby odwołać Radę Gminy Oława przed upływem kadencji ?

 

SMSM uzasadnia odwołanie następującymi zarzutami w stosunku do wójta i rady:

  1. Rażące i powodujące znaczne straty naruszanie prawa w zakresie gospodarowania gruntami gminnymi, generujące mechanizmy korupcyjne.
  2. Rażące naruszanie prawa w zakresie planowania przestrzennego gminy na szkodę gminy i jej mieszkańców, generujące mechanizmy korupcyjne.
  3. Rażące i powodujące duże straty finansowe naruszanie prawa w zakresie gospodarki leśnej i ochrony środowiska, generujące mechanizmy korupcyjne.
  4. Rażące naruszenie prawa zamówień publicznych, generujące mechanizmy korupcyjne.
  5. Narażenie zdrowia i życia mieszkańców poprzez ulokowanie bezpośrednio obok siebie osiedli mieszkaniowych i przemysłu.
  6. Rażące zaniedbanie stanu dróg na osiedlach mieszkaniowych.
  7. Ignorowanie ważnych uwag i wniosków mieszkańców, tak przez wójta, jak i przez radnych.
  8. Arogancja wójta i niektórych jego urzędników w stosunku do mieszkańców i zarządu ich stowarzyszenia.
  9. Naruszające prawo nieudzielanie informacji publicznej przez wójta.
  10. Niedotrzymanie obietnic wyborczych przez wójta.

 

Zarzuty te są oparte na ustaleniach:

  1. Najwyższej Izby Kontroli
  2. Wojewody Dolnośląskiego
  3. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
  4. Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska
  5. Starosty Oławskiego
  6. Wywiadów przeprowadzonych przez Zarząd SMSM z mieszkańcami
  7. Dokumentacji fotograficznych sporządzonych przez SMSM

oraz na fakcie czterech śledztw aktualnie prowadzonych przez różne prokuratury.

 

       Stanowice, 27.08.2013 r.                                               Zarząd SMSM

 

Poniżej szczegóły:

 

Uzasadnienie inicjatywy przeprowadzenia referendum
w sprawie odwołania:

 

  1. Jana Kownackiego z funkcji wójta gminy Oława
  2. Rady Gminy Oława w całości

oraz, w celu uniknięcia wyborów przedterminowych, powołania wskazanego przez Wojewodę zarządcy komisarycznego gminy, na czas do najbliższych regularnych wyborów samorządowych.

 

Powołanie wskazanego przez Wojewodę Dolnośląskiego zarządcy komisarycznego, do czasu najbliższych regularnych wyborów samorządowych, ma na celu uniknięcie przeprowadzenia przedterminowych wyborów na rok przez terminem wyborów regularnych.

Wskazanie zarządcy przez Wojewodę ma na celu uniemożliwienie dalszego rządzenia gminą przez osobę ze środowiska aktualnego wójta i aktualnej rady gminy.

Samo referendum, na rok przed regularnymi wyborami, ma na celu jak najszybsze uniemożliwienie wójtowi i radzie gminy ich dalszej szkodliwej dla gminy działalności, powodującej nieodwracalne szkody.

 

  1. Gospodarka mieniem gminy
  1. Nielegalna wycinka kilku hektarów gminnego lasu przez wójta w obrębie wsi Stanowice, obłożona karą w wysokości 1,1 mln zł, wymierzoną gminie przez Starostę Oławskiego.
  2. Godząca w szeroko pojęty interes mieszkańców i interes gminy sprzedaż przez wójta terenów lasów, dolesień, zieleni i zieleni nieurządzonej dwóm miejscowym deweloperom oraz jednemu inwestorowi przemysłowemu w celach komercyjnej zabudowy, po cenach wielokrotnie niższych od ich wartości.
  3. Wydanie miejscowemu deweloperowi niezgodnej z prawem zgody na wolną od ustawowych opłat wycinkę kolejnych kilku hektarów lasu.
  4. Wydanie inwestorowi przemysłowemu niezgodnej z prawem zgody na wycinkę drzew i krzewów na powierzchni kilku hektarów.

Naruszenie prawa w kwestiach ujętych w punktach 2. 3. i 4. zostało ustalone przez Najwyższą Izbę Kontroli.

 

  1. Planowanie przestrzenne na terenie gminy
  1. Niezgodne z prawem i z interesem mieszkańców zmiany przeznaczenia gruntów rekreacyjnych, lasów i zieleni na tereny pod wielorodzinną zabudowę mieszkaniową lub pod przemysł, na korzyść dwóch deweloperów i jednego inwestora.
  2. Sporządzenie przez wójta i uchwalenie przez radę gminy Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z rażącym naruszeniem prawa, co spowodowało zaskarżenie przez Wojewodę Dolnośląskiego jednocześnie trzech uchwał Rady Gminy Oława w sprawie miejscowych planów zagospodarowania obejmujących całą gminę, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ponieważ wójt i rada gminy nie zastosowali się do zaleceń Wojewody i nie usunęli rażących naruszeń prawa w kwestionowanych uchwałach.
  3. Rażące naruszanie prawa w ww. zakresie ustaliła również kontrola przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli, a prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji.
  4. Notoryczne bezzasadne nieuwzględnianie uwag i wniosków mieszkańców do projektów uchwał o miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, stwierdzone zarówno przez Wojewodę Dolnośląskiego, jak i przez Najwyższa Izbę Kontroli.
  5. Zlokalizowanie osiedli mieszkaniowych w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów przemysłowych emitujących trujące substancje i hałas. Prokuratura prowadzi w tym zakresie śledztwo w sprawie podejrzenia spowodowania zagrożenia utraty zdrowia lub życia.
  6. Mimo bardzo wielu interwencji mieszkańców i stwierdzenia przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska nieprawidłowości, polegających na przekroczeniu dopuszczalnych limitów emisji szkodliwych dla zdrowia substancji do atmosfery, a także mimo wypadków zagrażających życiu zachorowań mieszkańców, ani wójt ani rada gminy nie podjęli żadnych działań dla ochrony mieszkańców. Wręcz przeciwnie, kilkuhektarowy bufor leśny na obrzeżach osiedla mieszkaniowego w Stanowicach został wykarczowany i przeznaczony pod zabudowę komercyjną.

 

  1. Gospodarka finansowa
  1. Mimo wielu zgłoszeń mieszkańców i byłych pracowników wykonawcy, tolerowanie złej jakości wykonywania robót przy budowie kanalizacji sanitarnej w Stanowicach i w Marcinkowicach (brak nadzoru wynikający z rażącego niedbalstwa wójta i jego urzędników). Miały już miejsce kosztowne naprawy kanalizacji spowodowane jej złym wykonaniem, a kolejne są do przewidzenia.
  2. Mimo wielu zgłoszeń mieszkańców i byłych pracowników wykonawcy, tolerowanie bezzasadnego znacznego wzrostu kosztów budowy kanalizacji w stosunku do warunków i wyników przetargu. Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzą w tym zakresie śledztwo w sprawie podejrzeń wyłudzenia i korupcji.
  3. Prowadzenie tzw. „kreatywnej księgowości” w zakresie podatku od nieruchomości, powodującej zafałszowanie wysokości dochodów gminy i w konsekwencji wskaźnika zadłużenia, co ustaliła kontrola przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli.
  4. Skandaliczne zaniedbanie budowy ulic na osiedlach mieszkaniowych w Stanowicach i Marcinkowicach, skutkujące znacznym utrudnieniem, a często wręcz uniemożliwieniem mieszkańcom dotarcia do ich własnych domów.
  5. Skandaliczne zaniedbanie uzyskania zewnętrznych środków na budowę ulic, podczas gdy uzyskiwano je na budowę luksusowych obiektów sportowych.
  6. Znaczne dotowanie klubów sportowych z budżetu gminy, a w szczególności klubu, w którym kierownicze stanowisko zajmuje wójt, w sposób niekontrolowany przez osoby niezależne od wójta. Zostało to zakwestionowane przez Najwyższą Izbę Kontroli. Biorąc pod uwagę, że kluby sportowe są jednocześnie komitetem wyborczym wójta,
  7. powstaje podejrzenie nielegalnego finansowania kampanii wyborczej, co aktualnie bada prokuratura, prowadząc śledztwo w tej sprawie.

 

  1. Zamówienia publiczne
  1. Manipulacja w zakresie zamówienia wykonania obszernych prac projektowych, mająca na celu obejście wymagań stawianych przez prawo zamówień publicznych zapobiegającym niegospodarności i korupcji. Manipulacja ta została ustalona przez Najwyższą Izbę Kontroli.
  2. Ustawianie przetargów na sprzedaż gruntów pod oferentów wtajemniczonych w planowane po cichu zmiany przeznaczenia tych gruntów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i w efekcie sprzedaż za cenę wielokrotnie niższą od wartości uzyskanej przez te grunty po odpowiedniej zmianie ich przeznaczenia pod potrzeby wtajemniczonych wcześniej oferentów (zmiana przeznaczenia terenów sprzedanych jako leśne na tereny pod budownictwo wielorodzinne).

 

  1.  Współpraca z mieszkańcami gminy
  1. Lekceważenie i ignorowanie przez wójta i niektórych jego urzędników, uwag i wniosków mieszkańców w ważnych dla nich sprawach.
  2. Kompletny brak chęci współpracy z mieszkańcami oraz nieliczenie się z ich zdaniem a wręcz uporczywe działanie wbrew ich woli. Od dnia wyborów ani wójt, ani jego zastępca, czy też sekretarz gminy nie, zorganizowali spotkań z mieszkańcami poszczególnych miejscowości. Jest to normalną praktyką w innych gminach, gdzie władze gminne cyklicznie spotykają się (głównie jesienią) na otwartych spotkaniach z sołtysem, radą sołecką oraz mieszkańcami danej miejscowości i zapoznają się z ich uwagami i problemami. U nas władze gminy jawnie ignorują mieszkańców i nie chcą z nimi  rozmawiać.
  3. Brak oświetlenia skrzyżowań i przystanków autobusowych w Jankowicach, Marcinkowicach i Stanowicach oraz brak oświetlenia niebezpiecznej drogi krajowej na odcinku od Jankowic do Oławy (oświetlenie tej drogi jest w gminie Siechnice na odcinku Radwanice - Groblice).
  4. Brak przedszkola oraz przepełniona szkoła podstawowa w Marcinkowicach i gimnazjum rejonowe w Oławie, podczas gdy władze gminy utrzymują pustostany i nie wykorzystują ich, jak  np. wyremontowany budynek wraz z salą gimnastyczną i boiskiem w Siedlcach.
  5. Brak zajęć dla dzieci w czasie wolnym od zajęć lekcyjnych np. zorganizowanie półkolonii w okresie wakacyjnym ( jak to czynią gminy ościenne) oraz brak placów zabaw na nowych osiedlach w Stanowicach i Marcinkowicach.
  6. Arogancja wójta i niektórych jego urzędników w kontaktach z mieszkańcami, którzy domagają się swoich praw.
  7. Niedotrzymanie przez wójta wielu obietnic wyborczych (patrz załączony raport).
  8. Medialne kłamliwe ataki wójta i radnych, na zarząd stowarzyszenia, które zdesperowani mieszkańcy powołali do życia i które zdecydowanie dochodzi przestrzegania ich elementarnych praw przez wójta i radę gminy.
  9. Notoryczne nieudzielanie stowarzyszeniu mieszkańców informacji publicznej, mające na celu zatuszowanie naruszania prawa przez wójta i radę gminy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wydał już trzy kolejne wyroki stwierdzające łamanie prawa przez nieudzielenie przez wójta informacji publicznej, a kontrola
  1. przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli ustaliła naruszanie prawa właśnie w tych sprawach, w których wójt odmówił udzielenia informacji publicznej.

 

Pytania referendum:

  1. Czy jest Pan (Pani) za tym, żeby odwołać Jana Kownackiego z funkcji wójta gminy Oława przed upływem kadencji? 
    TAK     NIE
  2. Czy jest Pan (Pani) za tym, żeby odwołać Radę Gminy Oława w całości przed upływem kadencji?
    TAK      NIE

                                                                                  Zarząd
                                                                Stanowicko-Marcinkowickiego
                                                                Stowarzyszenia Mieszkańców
                                                                           w Stanowicach

 

Załącznik:

 

Niedotrzymane obietnice wyborcze wójta Jan Kownackiego

  1. Obiecał znacznie zmniejszyć ilość urzędników Urzędu Gminy. Nie zmniejszył, wręcz przeciwnie, zwiększył. Wynagrodzenia urzędników gminnych stanowią lwią część budżetu gminy. Oczywiście żadne RIO, ani SKO nie ma prawa zbadać, czy wójt nie zatrudnia darmozjadów, ale pozytywnie opiniuje działalność finansową i realizację budżetu. A rada gminy… no cóż, trudno, żeby marionetka pociągała za sznurki, na których sama wisi.
  2. Obiecał zamienić bagniste bezdroża w Stanowicach i w Marcinkowicach w chociaż prowizorycznie utwardzone i oświetlone drogi, po których można się bezpiecznie poruszać. Nie zamienił, poza nielicznymi wyjątkami i to po wielkich awanturach. Rozpoczął wprawdzie właśnie budowę normalnych ulic w Stanowicach, jednak w miejscu o zupełnie znikomym natężeniu ruchu, a w Marcinkowicach nie zrobił kompletnie nic.
  3. Obiecał zbudować przedszkole na terenie po byłej bazie Kółka Rolniczego przy ul. Słonecznej w Marcinkowicach. Przedszkola nie ma i o budowie w ogóle nie ma mowy.
  4. Obiecał wykorzystać budynek po byłym gimnazjum w Siedlcach, np. jako filię szkoły. Budynek nadal stoi pusty i generuje wysokie koszty, bo jest ogrzewany, oświetlany i dozorowany, z koszeniem trawy włącznie.
  5. Obiecał budowę chodników przy ul. Wrocławskiej w Marcinkowicach, Chodników nadal nie ma.
  6. Obiecał likwidację kosztownego GCKSiR. Jednostka ta nadal funkcjonuje. Przegonił jedynie jej dotychczasową dyrektor, która najwyraźniej nie należy do grona jego kolesiów.
  7. Obiecał poprawę jakości wody. Woda z gminnego wodociągu dalej zżera domowe armatury i zatyka rury, a do prania mieszkańcy muszą dawać podwójną ilość detergentów, które dodatkowo obciążają oczyszczalnię ścieków.
  8. Obiecał zbudować parking przy Szkole Podstawowej w Marcinkowicach. Parkingu nadal nie ma.
  9. Obiecał rozwiązać problem cmentarza w Marcinkowicach. Za poprzedniej kadencji został wydzielony i ogrodzony teren za Osiedlem Jankowickim. I tak zostało, a pochówki zmarłych odbywają się nadal na malutkim cmentarzu w środku wsi przy ul. Szkolnej. Zmarli są chowani wręcz "piętrowo" w rodzinnych grobach.
  10. Obiecał rozwiązać problem przepełnienia szkoły w Marcinkowicach. Nic się nie zmieniło. Musiano wprowadzić dwuzmianowość dla klas młodszych, bo brak jest wystarczającej ilości sal lekcyjnych. Trzeba było nawet zająć pomieszczenia na piętrze hali sportowej i utworzyć tam, w miejscu siłowni, pracownię komputerową, a po sali fitness - salę lekcyjną dla klasy O.
  11. Obiecał wymienić przestarzałe, nieefektywne i nieekonomiczne oświetlenie ulicy Piastowskiej w Marcinkowicach. Nic się nie zmieniło. Przestarzałe lampy świecą, jak kocie ślipki, na ulicy jest praktycznie ciemno, a zużycie prądu niewspółmiernie wysokie. Bardzo ruchliwe i niebezpieczne skrzyżowanie ul. Piastowskiej z ul. Wrocławską, z przystankami autobusowymi i przejściami dla pieszych jest w ogóle nieoświetlone.                                                                                                                        
  12. Obiecał pozyskiwać sukcesywnie środki z funduszy zewnętrznych na niezbędne inwestycje infrastrukturalne (drogi, oświetlenie, budowa przedszkola itp.). Pozyskał jedynie środki na budowę luksusowych obiektów sportowych i kanalizacji sanitarnej.