Wójt oświetla ugory

Aktualizacja  z dnia 04.06.2015 na końcu tekstu

 

W Stanowicach wójt Kownacki oświetla ugory

zamiast ulic

 

Kilkanaście kilometrów ulic na osiedlach mieszkaniowych w Stanowicach nie ma oświetlenia, choć od założenia tych osiedli na byłym terenie posowieckiego lotniska minęło już kilkanaście lat.

Wójt Kownacki postanowił jednak oświetlić ugory na obrzeżu osiedla. Jak widać na załączonej fotografii, zbudowano oświetlenie uliczne, które oświetla łąkę poza osiedlem. Ulica, która ma tam dopiero powstać, nazywa się też odpowiednio – Łąkowa. Nie ma jeszcze nie tylko tej ulicy, ale też żadnych domów przy tej planowanej ulicy, ale oświetlenie, jak się patrzy, już stoi. Lisy, jeże, zające i wszelkie robaczki nie będą już musiały chadzać po chaszczach po ciemku, a nietoperze mogą wyłączyć swoją ultradźwiękową nawigację i oszczędzać energię. Jaki ekologiczny wójt, prawda?

 

Foto: Rolf Michałowski

 

Czyżby przy tej planowanej ulicy Łąkowej miał się budować jakiś koleś wójta?

 

 

Aktualizacja z dnia 4 czerwca 2015

 

Żarty na bok. Sprawa jest bardzo poważna, śmiertelnie poważna.

W dniu 27 maja b.r. zginęła kolejna ofiara braku oświetlenia i chodnika dla pieszych na drodze krajowej nr 94 przebiegającej przez Stanowice i Marcinkowice.

Jak informuje tygodnik „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie” w wydaniu z dnia 4 czerwca 2015 (nr 23/2015), w ciągu ostatnich 10 lat na odcinku tej drogi przebiegającym przez Powiat Oławski, w łącznej liczbie 461 wypadków zginęło 14 osób a 71 zostało rannych.

Nasze Stowarzyszenie wielokrotnie interweniowało w tej sprawie u gospodarza gminy Oława – wójta Jana Kownackiego i w Radzie Gminy Oława, niestety bezskutecznie. Kownacki twierdzi uparcie, że oświetlenie drogi krajowej leży wyłącznie w gestii GDDKiA, co niestety nie jest prawdą, z którą Kownacki mija się nie pierwszy raz.

Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne, jednoznacznie określa, że oświetlenie dróg publicznych (w tym krajowych) jest zadaniem własnym gminy.

"Artykuł 18 tej ustawy przewiduje, że do zadań własnych gminy należy m.in.:

● planowanie oświetlenia miejsc publicznych i dróg znajdujących się na terenie gminy,

● finansowanie oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie
   gminy."

Czyżby ani Kownacki, ani jego odpowiedni urzędnicy, ani radni, nie znali obowiązującego prawa, określającego zadania własne gminy? Czy może, znając to prawo, świadomie je łamią, zresztą nie po raz pierwszy?

Tu jednak nie chodzi już o brodzenie po ciemku w błocie, żeby dojść do własnego domu w Stanowicach, czy Marcinkowicach. Tu chodzi już o życie i zdrowie ludzi, których okoliczności zmuszają do chodzenia piechotą bardzo ruchliwą drogą przechodzącą przez Stanowice i Marcinkowice.

W świetle tego, wydawanie gminnych pieniędzy na oświetlanie ugorów, albo na luksusowe obiekty sportowe w malutkiej wsi, w której mieszka wójt Kownacki, zamiast na elementarne potrzeby na rzecz bezpieczeństwa, co doprowadziło do wielu ofiar śmiertelnych i bardzo wielu rannych, często pozostającymi kalekami na całe życie, stanowi rażące niedopełnienie obowiązków służbowych, ze śmiertelnymi skutkami.

Nasze Stowarzyszenie złoży w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa i to nie tylko przeciwko Kownackiemu i jego urzędnikom, ale również przeciwko radnym, którzy głosowali za przyjęciem kolejnych budżetów tak rażąco naruszających żywotne interesy obywateli.

 

P.S.

O tym, że poczynania samorządu gminy Oława są lustrzanym odbiciem poczynań rządu III RP niech świadczy myśl przewodnia artykułu p.t. „Bunt i niezgoda”, znanego i cenionego publicysty, Roberta Tekieli, opublikowanego w tygodniku „Gazeta Polska” z dnia 3 czerwca 2015 (strona 38), która brzmi:

„Polacy muszą jedynie w pełni uświadomić sobie, że stan ich kieszeni jest bezpośrednią konsekwencją niesuwerenności elity władzy, niewydolności systemu, podatku korupcyjnego i strategii budowania tego, na czym można się obłowić, a nie tego, co społeczeństwu jest potrzebne”.

Panie wójcie Kownacki i Państwo Radni Rady Gminy Oława! Czy chcecie temu zaprzeczyć? Zapraszamy do dyskusji, najlepiej na łamach „Gazety Powiatowej”, bo to w końcu najlepsza gazeta regionalna w Polsce, a taka dyskusja powinna być publiczna.